Niedziela, 23 lipca 2017. Imieniny Sławy, Sławosza, Żelisławy

Ziołowy zawrót głowy

2015-06-20 18:16:06 (ost. akt: 2015-06-20 18:30:37)

Kuchnia każdej pani , czy pana domu (panowie coraz częściej i chętniej przebywają w kuchni), powinna pachnieć dobrym jedzeniem i ziołami. Smak potraw możemy wzbogacić aromatem świeżych ziół, które niewielkim nakładem pracy możemy wyhodować w domu. Taka kuchnia pełna ziół już od progu zaprasza swym zapachem.

W pełni lata możemy skubać zielone listki by dodały smaku i aromatu przyrządzanym potrawom, a także przetworom. Świeże przyprawy możemy mieć w zasięgu ręki. Te z torebki suszone i zmielone na pył nie mają bogactwa aromatu jak świeże. Właściciele przydomowych ogródków nie będą mieli problemu ze znalezieniem kawałka miejsca na posianie kilku, kilkunastu ziół. Jeśli nawet mają tylko działkę wyłącznie do celów rekreacyjnych warto skrawek poświęcić na te rośliny. Poruszone nawet lekkim uśnięciem wiatru poczujemy ich cudowny zapach. Ziołowa grządka może pozostać nawet kilka lat w tym samym miejscu. Szałwia, mięta, lubczyk, macierzanka, te aromatyczne zioła z czasem rozrastają się i trzeba je dzielić. Można ofiarować nadwyżkę sąsiadom lub dokonać wymiany.

Osobom, które nie posiadają ogrodów polecam uprawę ziół w doniczkach. Sama wypróbowałam ten sposób z powodzeniem, kiedy nie miałam jeszcze własnego ogródka. Zawsze miałam świeżą bazylię do pomidorów, estragon i rozmaryn do mięsa.

W sklepach ogrodniczych z bogatej oferty możemy wybrać nasze ulubione zioła i przystąpić do działania. Wychodowane samodzielnie są bardziej aromatyczne, co podkreślam. Do doniczki, która musi mieć otwór w dnie wrzucamy garść drobnych kamyków, następnie wsypujemy ziemię, lekko uklepujemy i płytko wysiewamy nasiona ulubionych ziół. Do uprawy w doniczkach doskonale sprawdza się bazylia, tymianek, rozmaryn. Przykrywamy cienką warstwą ziemi i podlewamy. Przyśpieszymy ich kiełkowanie, gdy przykryjemy je perforowaną folią. Kiedy nasze ziółka będą miały już kilka listków, wybieramy kilka najsilniejszych roślinek. Przesadzamy do ładnych doniczek i uszczykujemy, by sadzonki rozkrzewiły się tworząc ładny pokrój. W sklepie ogrodniczym lub na rynku możemy kupić gotowe już sadzonki. Proponowane są nawet zestawy kilku ziół w doniczkach z ziemią i nasionami, które po rozpakowaniu trzeba ustawić przy oknie. Zawsze pamiętajmy o podlewaniu.

SZAŁWIA LEKARSKA – wonne listki o lekko piekącym, korzennym smaku. Do potraw mięsnych, drobiu i dziczyzny, sosów. Po ścięciu gałązek z kwiatami, które możemy przeznaczyć na zimowe suche bukiety, nadal korzystamy z odrastających, świeżych liści.



























LAWENDA WĄSKOLISTNA – liście zbiera się przez całe lato i używa do przyprawiania mięs i ryb (w małych ilościach ze względu na gorzki smak i intensywny zapach). W sierpniu zbiera się kwiaty jeszcze nie rozwinięte ( pączki). Wysuszone rozkłada się w szafach w woreczkach, saszetkach. Odstraszają mole, a ubraniom nadają przyjemny zapach.







































HYZOP – mało znane zioło w polskiej kuchni. Zwabia pożyteczne owady, a jego charakterystyczny, ostry smak i zapach, nadaje się do nieco mdłych potraw ( zupy kartoflanki, fasolowej), twarogu, sałatek, mięs, dziczyzny.





















































ESTRAGON – najlepsze są młode liście, które zawierają najwięcej olejków eterycznych. To roślina wieloletnia, możemy ścinać szybko odrastające pędy kilka razy w ciągu lata. Świeżych gałązek z listkami używamy do kwaszenia ogórków, do przetworów, sałatek.








































TYMIANEK – ziele z drobnymi listkami. Nadaje ciekawy smak pomidorom, ogórkom, cebuli. Dodany do pasztetów, gulaszu, farszów podkreśla ich smak. Doskonały do cielęciny, jagnięciny, drobiu i ryb. Po wysuszeniu ocieramy listki ze zdrewniałych łodyżek.

























BAZYLIA – można ją suszyć, zamrażać, konserwować w soli, oliwie. Wysoka temperatura niszczy zapach bazylii, dlatego dodaje się ją w ostatniej chwili do potraw. Miksowanie niszczy jej aromat, należy ją ciąć nożem, nożyczkami lub ucierać w moździerzu. Doskonale łączy się z pomidorami, serem mozzarella. Pielęgnując roślinę na parapecie okiennym pamiętajmy aby miała dużo słońca. Bazylia jest dostępna w wielu ciekawych odmianach, różniących się barwą liści i smakiem, np. cytrynowa.


























To tylko niektóre propozycje ziół. Dobór gatunków jest dowolny, a złożenie ogródka ziołowego nie wymaga specjalnej wiedzy ogrodniczej. Są łatwe w uprawie, a lista ziół jakie można uprawiać w domu i ogrodzie jest bardzo duża. Jakie wybierzemy zależy wyłącznie o nas. Najlepiej te, które lubimy i będziemy wykorzystywać w naszej kuchni. Na kuchennym parapecie, w skrzynkach na balkonie, czy w ogródku będą zawsze w zasięgu ręki jak też i ozdobą, o niebo aromatyczniejsze niż ze sklepu z torebki.

K. Ch
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB