środa, 22 listopada 2017. Imieniny Cecylii, Jonatana, Marka

Sonda Uliczna

2015-04-16 09:00:09 (ost. akt: 2015-04-16 08:36:48)

Czy rozliczyliście się Państwo z Urzędem Skarbowym?

Krzysztof (Orzysz):
Ja już dawno rozliczyłem się z Urzędem Skarbowym. Pracuje za granicą i tam się rozliczam i dostaje zwrot. Z naszego Urzędu potrzebowałem jedynie zaświadczenie i kilka innych dokumentów. Wszystko poszło dość sprawnie ale pamiętam, że za pierwszym razem potrzebowałem pomocy księgowej.


Alina (Orzysz):
Z podatku rozliczyłam się na początku marca, jak tylko dostałam PIT. Sama nie wypełniam żadnych formularzy. Robi to za mnie moja koleżanka, która zajmuje się księgowością. Nie wiem czy przekazuje 1 % podatku dla jakiejś fundacji, bo nigdy tego nie sprawdzałam.


Marek (Pisz):
Jeszcze nie rozliczyłem się z podatku. Podobnie chyba jak większość Polaków spotkanie z fiskusem odkładam na ostatnią chwilę. Nie wiem z czego to wynika, ale może z tego, że cały czas jestem strasznie zabiegany i nie mam czasu iść do Urzędu Skarbowego. Pewnie jak już nie będzie wyjścia będę stał w długiej kolejce z innymi spóźnialskimi.


Aldona (Orzysz):
Oczywiście, że się rozliczyłam. Już od wielu lat sama rozliczam się z podatku, nawet jak ktoś do mnie przychodzi i prosi mnie, abym rozliczyła tą osobę, to dla mnie nie ma problemu. Co roku przekazuję 1% podatku dla różnych stowarzyszeń oraz fundacji. Dzięki temu możemy przecież uratować komuś życie. Wystarczy tylko odrobina chęci i trochę czasu, aby wpisać w arkuszu numer KRS i nazwę jakieś fundacji lub też jakiegoś stowarzyszenia. Najgorsze jest tylko czekanie w długich kolejkach w Urzędzie Skarbowym.


Magdalena (Orzysz):
Tak, rozliczyłam się z Urzędem Skarbowym, czekam nawet na zwrot nadpłaconego podatku. Nie korzystam z pomocy żadnych biur rachunkowych, tylko sama wypełniam PIT. W Internecie można znaleźć wiele programów, które krok po kroku pokażą jak poprawnie wypełnić druk. Mimo, że mój jeden procent podatku to nie za wielka kwota, przekazałam go na fundację Anny Dymnej Mimo wszystko.


Paweł (Orzysz):
Tak, rozliczyłem się już z podatku i wysłałem go od razu. Niestety sam nie potrafię się rozliczyć, ale za to mam znajomą, która jest księgową i bez żadnego problemu mi pomogła. Oczywiście, że przeznaczyłem 1% podatku dla fundacji ratującej życie. Trzeba pomagać innym ludziom, aby żyło im się lżej i lepiej. Może będzie tak, że przytrafi się nam coś złego i będziemy również potrzebowali pomocy. Dobrze, że stworzyli takie fundacje, gdzie każdy może pomóc i na dodatek to nic nie kosztuje.


Marcelina (Giżycko):
Jeszcze się nie rozliczyłam, po prostu nie mam czasu, aby się tym zająć. Wiem, że do końca kwietnia trzeba się rozliczyć i myślę że w tym tygodniu to zrobię. No ale niestety będę musiała iść do księgowej, bo sama nie potrafię tego zrobić. Kiedyś chciałam sama wypełnić PIT, ale niestety miałam jakieś błędy i potem problemy z Urzędem Skarbowym. Oczywiście, że przekażę 1% podatku, przecież inni tego bardzo potrzebują.


Justyna (Orzysz):
Tak, jestem już rozliczona. Pomaga mi w tym moja mama, która się na tym zna i zawsze wszystko załatwia przez Internet. Szkoda tylko, że wysyłamy to dość wcześnie, a na rozliczenie i zwrot trzeba czekać tak długo – pieniądze zawsze się przydają. Jestem zwolenniczką 1% i zawsze bardziej przyciągają mnie akcje, które mogą pomóc komuś w poprawie zdrowia, albo pomogą uratować komuś życie. W tym roku jednak umknęło mi to i niestety nie podarowałam nikomu 1%.


Katarzyna (Orzysz):
Myślę, że jesteśmy za biedni, żeby oddawać komuś swoje pieniądze. Wiem, że moi znajomi liczą każdy grosz i zachowują cały zwrot podatku dla siebie. Ja powiem szczerze, że się już rozliczyłem i nie podarowałem nikomu tego 1%. Może dla kogoś to bardzo dużo, ale dla mnie każda kwota też jest ważna, mam na utrzymaniu dzieci, rodzinę.


Mariola (Orzysz):
Staram się jak najszybciej rozliczyć z Urzędem Skarbowym, rozliczam się z mężem, przysługuje mi ulga na dziecko. Rozlicza mnie kuzynka. Nigdy nie czekam na ostatnią chwilę.


Dariusz (Orzysz):
Oczywiście, że już się rozliczyłem i otrzymałem zwrot. Dzięki odpowiedniemu programowi w internecie, rozliczenie deklaracji PIT zajmuje o wiele mniej czasu, ponadto wysyłka przez internet to ogromne ułatwienie, ponieważ nie trzeba stać w kolejkach. A 1% podatku mogę przekazać dla wybranej przez siebie organizacji.


Waldemar (Ełk):
Jeszcze się nie rozliczyłem z podatku od dochodu. Moja żona wypełnia za mnie PIT i z tego, co się orientuję, jeszcze nie zaniosła go do Urzędu. Wiem, że jest taka możliwość, aby wysłać go elektronicznie, ale my jesteśmy ludźmi starej daty i nie do końca wierzymy tej całej technologii. Jeden procent podatku przekazujemy córce mojej znajomej, która ma poważne problemy ze zdrowiem.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB