Piątek, 18 sierpnia 2017. Imieniny Bogusława, Bronisława, Ilony

Dzień Teściowej

2015-03-05 11:18:43 (ost. akt: 2015-03-05 11:23:01)

Autor zdjęcia: K.P.

Stereotypowe relacje między zięciem a teściową czy też między synową a teściową znamy wszyscy dobrze z kawałów. Z okazji dzisiejszego święta postanowiliśmy przytoczyć Wam kilka z nich.

Teściowa umiera. Nagle spogląda w okno i mówi:
-Ale piękny zachód.
Zięć:
-Niech się mama nie rozprasza.


Zięć spotyka teściową:
-A mama dzisiaj bez stanika?
Kobieta lekko zasłania rękoma tors i pyta:
-A ty skąd to u licha wiesz?
Zięć odpowiada z dumą w głosie:
-Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły.

Wpada teściowa z wizytacją do synowej. Tu zajrzy, tam sprawdzi, tu powącha, tam palcem przejedzie…. Kurz na palcu. Podtyka palec synowej pod nos z triumfalną miną i pyta:
- I co?
- Co? Co? Świnia zawsze błoto znajdzie.


Teściowa musi mieć dwa zęby – pierwszy jest po to, żeby miała czym gryźć, drugi aby ją bolał.

Teściowa – zołza, wizytator!
Noo, przecież są dowody na to.
Wzrok ma sokoli, węch ogara.
Ma zrobić jutro? Zrobi zaraz!
Lepi pierogi, piecze ciasta,
wszak mistrzem w kuchni jest i basta!
Smaży, gotuje, szyje, sprząta,
Wszystkich rozstawiać chce po kątach.
Lecz... czasem siada zatroskana,
choć się nie skarży, rwą kolana,
żołądek ciąży niczym kamień,
zięć lub synowa serce łamie.
Syn mieszka hen, za siódmą rzeką,
córka, choć blisko, też daleko.
Wnuczęta? Cóż, nauki tyle,
nie mają czasu wpaść na chwilę.
Dziewczynka, panna, potem żona,
w końcu teściowa uprzykrzona.
Ech, pamiętajmy, drogie panie,
większość z nas zołzą tą zostanie.


- Kochanie, pamiętasz że w sobotę jedziemy do mojej mamy?
- Tak, ale niestety szef kazał mi przyjść do pracy.
- Przecież ty masz własną działalność … ??
- Jako szef jestem dla siebie strasznie wredny.

Teściowa rozmawia z zięciem:
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię – powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia kompletnie pijany.
- Gdzieś ty był tyle czasu? – pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na to zięć:
- Nie pytaj gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.


Wraca pijany mąż późną nocą do domu. Otwiera drzwi, w korytarzu czeka na niego żona z wałkiem i teściowa z patelnią.
- Idźcie spać, nie jestem głodny.

Byłem w związku z bardzo ładną dziewczyną. Po naszym rozstaniu mama powiedziała mi:
- Nie martw się, ładna miska jeść nie daje.
- Ale z brzydkiej jeść się nie chce – dodaje teść.


K.P.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB