Poniedziałek, 18 grudnia 2017. Imieniny Bogusława, Gracjana, Laury

Marihuana – niewinna rozrywka czy poważne uzależnienie?

2015-02-06 10:00:00 (ost. akt: 2015-02-05 08:56:36)

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Marihuana nie uzależnia, uważana jest za zioło lecznicze, poprawia nastrój – sądzą jej zwolennicy. Lekarze i naukowcy są jednak innego zdania podając, że nawet niewinne skręty z marihuany mogą negatywnie wpływać na pracę mózgu, sprzyjać atakom serca oraz rozwojowi nowotworów.


Zioło, trawa, gandzia, maryśka, zielsko – to tylko niektóre z najpopularniejszych określeń marihuany. Nie jest ona bowiem niczym innym, jak wysuszonym kwiatostanem żeńskich roślin konopi indyjskich lub konopi siewnych. Dlatego też może przypominać wysuszoną natkę pietruszki. Zaliczana jest do narkotyków miękkich, ponieważ nie uzależnia fizycznie i często traktowana jest jako narkotyk „imprezowy”, który ma sprzyjać poprawie nastroju, lepszej zabawie i zintensyfikowaniu doznań zmysłowych. Głównym składnikiem psychoaktywnym jest w niej THC, czyli tetrahydrokannabinol.

Efekty działania THC mogą być bardzo różne, a zależne są m.in. wielkości dawki, sposobu jej podania oraz indywidualnych cech i stanu zażywającego. Osoby sięgające po tzw. „skręta”, „jointa” lub „blanta” mogą narazić się na zmiany w odczuciach pojęcia przestrzeni i czasu (który wydłuża się lub skraca) lub odczuwać stany opisywane jako „uczucie lekkości”. Zwykle towarzyszy im także wyższa samoocena, lepsze samopoczucie i stany euforii. Zażywającemu wydaje się, że lepiej i wyraźniej postrzega rzeczywistość. Skutki mogą być jednak odwrotne – senność, uspokojenie, odprężenie czy osłabienie koncentracji są równie częstymi konsekwencjami. Tak bowiem działa THC – sprzyja dobremu samopoczuciu, euforii, wyostrza zmysły aż do osiągnięcia stanu bliskiego ekstazie, by po chwili przenieść człowieka w stan zbliżony do snu. Marihuana może jednak wywołać jeszcze poważniejsze skutki: omamy, urojenia, niepokoje i różnego rodzaju lęki i stany psychotyczne, które ustępują dopiero po kilku dniach.

Mówi się, że marihuana nie uzależnia, ponieważ nie powoduje typowego dla innych narkotyków uczucia „głodu”. Wprowadza natomiast w stan apatii, niechęci i braku motywacji – jest to więc raczej uzależnienie psychiczne. Do najczęstszych powikłań należą bóle gardła, zapalenie oskrzeli a nawet astma, zaburzenia miesiączkowania u kobiet czy zaburzenia produkcji testosteronu u mężczyzn. Nadal niejasne jest natomiast czy palenie marihuany ma wpływ na rozwój schizofrenii. Bezwzględnie nie powinna być ona łączona z alkoholem, ponieważ wpływa on na nasilenie się wszelkich odczuć i jeszcze poważniejsze skutki uboczne.

Według dostępnych danych nie odnotowano dotychczas przypadków śmierci z powodu przedawkowania marihuany, dlatego też jest ona tak „lekko” traktowana przez młodzież. Dzięki wsparciu niektórych partii politycznych, braku zakazów jej uprawy oraz legalizacji w innych krajach, także w Polsce stała się ona idealnym pretekstem do rozbijania poglądów na temat narkotyków w ogóle. Przytaczane są przykłady jej leczniczego działania i porównania do alkoholu, który w tym zestawieniu uważany jest za używkę o wiele poważniejszą w skutkach. Prawdą jest, że w medycynie dokonano wielu prób wykorzystania marihuany do zminimalizowania nudności po chemioterapii, czy pobudzania apetytu u osób cierpiących na anoreksję. Była ona także wykorzystywana jako alternatywa w leczeniu reumatyzmu i stwardnienia rozsianego. Efekty jej działania nie są jednak jednoznaczne, dlatego też wnioski wyciągane przez młodzież i inne osoby zażywające marihuanę można uznać za równie nieuzasadnione.

Choć dyskusja na temat legalizacji marihuany, jej skutków ubocznych bądź leczniczego wpływu będzie trwała zapewne w nieskończoność, warto, bez względu na wszelkie głosy „za” i „przeciw”, kierować się przede wszystkim własnym zdrowym rozsądkiem. Należy pamiętać, że pomimo jej coraz większej dostępności nadal jest używką nielegalną, za której posiadanie, rozprowadzanie lub nakłanianie do jej spożycia, może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

J.P.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Zenon #1657709 | 46.33.*.* 6 lut 2015 14:13

    Co za bzdury Przybajmiej jak sie ujaram to nie chce mi sie nic a nie tak jak sosiad napije sie wodki i lata gania ZONE i dzieci

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz