Wtorek, 17 października 2017. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

Specjalista potrzebny od zaraz – zawody przyszłości

2015-01-30 10:00:00 (ost. akt: 2015-01-28 08:52:26)

Autor zdjęcia: podajdalej.info.pl

Pedagogika, psychologia, filologia angielska i polska, socjologia… Nie od dziś wiadomo, że polski rynek pracy nie jest łaskawy dla absolwentów szkół wyższych, szczególnie kierunków bardzo obleganych. Często mówi się także, że studia nie przygotowują praktycznie do wykonywania określonego zawodu i że „studiować może każdy”. Eksperci tworzą listy zawodów pożądanych, na które zapotrzebowanie ciągle się zwiększa i które za kilka lat mogą święcić swoje triumfy.

Według ostatnich danych GUS z lutego 2014 roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 13,9%. Dla porównania stopa bezrobocia rok wcześniej, w lutym 2013 roku, wyniosła 14,4%. Można więc powiedzieć, że sytuacja ulega poprawie. Czy jednak sami możemy realnie wpłynąć na kształtowanie się ogólnopolskich wskaźników? Teoretycznie tak, a idąc na skróty – wystarczy podjąć studia lub szkołę o profilu pokrywającym się z prognozami ekspertów. Są bowiem kierunki i zawody, którym warto poświęcić kilka lat nauki i których ukończenie może zagwarantować nam lepszą przyszłość.

Na brak pracy z pewnością nie mogą narzekać specjaliści w zakresie IT. Ogłoszeń o pracę dla programistów, grafików i webmasterów nie brakuje. Szerokie i bardzo intensywne możliwości rozwoju w tej dziedzinie sprawiają, ze informatyka jest chętnie wybieranym kierunkiem studiów. Co jednak, kiedy komputer nie jest dla nas najlepszym rozwiązaniem? Jak się okazuje, wciąż najczęściej publikowanymi ogłoszeniami o prace są te, w których poszukiwani są handlowcy. O wiele łatwiej jest skończyć szkołę, praca nie wymaga tak dużego wysiłku intelektualnego, jednak jak wiadomo – jest o wiele mniej płatna. Zazwyczaj bowiem handlowcy na najniższym szczeblu drabiny, mogą liczyć na wynagrodzenie minimalne z ewentualną premią. Wysoko cenionym zawodem, pomimo chwilowego kryzysu, są także budowlańcy – inżynierowie, architekci, urbaniści, czyli specjaliści w swojej dziedzinie. Tu jednak nie obędzie się bez dyplomu inżyniera budownictwa.

Jako zawód przyszłości wskazywany jest także project menagment, czyli osoba zajmująca się planowaniem i przeprowadzaniem strategii, analiz rynków, tworzeniem biznesplanów. Jak jednak wiadomo, im większe doświadczenie w branży, tym wyższe zarobki. Na brak pracy nie powinni narzekać także eksperci w dziedzinie biotechnologii. Potrzebni będą pracownicy zajmujący się modyfikacjami genetycznymi oraz współpracujący z firmami farmaceutycznymi. Polskie społeczeństwo jest także bez wątpienia społeczeństwem starzejącym się, dlatego w cenie będzie praca w charakterze opiekuna medycznego. Zachęcającym może okazać się fakt, że do podjęcia pracy opiekuna osoby starczej nie są wymagane studia wyższe – wystarczy ukończenie szkoły policealnej.
Co więc z tymi, którzy przez kilka lat wkładali swoje wysiłki w kierunki humanistyczne i na takich wydziałach „zarywali noce”? Pozostaje poszukiwać, liczyć na zmianę sytuacji lub zdecydować się na podjęcie dodatkowych szkół i studiów o nieco odmiennym profilu. Różnorodność nie jest przecież czymś złym i wcale nie oznacza, że jeśli ktoś zna się na wszystkim, to tak naprawdę nie zna się na niczym. Nie warto jednak myśleć też o przyszłości zbyt abstrakcyjnie. Świat nie pójdzie do przodu na tyle, aby potrzebni byli wyłącznie specjaliści w zakresie tworzenia sztucznej inteligencji czy też planowania lotów kosmicznych. Zawsze będziemy potrzebowali piekarzy, kierowców, fryzjerów… A może zdecydujemy się na odkurzenie zawodów rzemieślniczych, których nigdy w pełni nie zastąpią maszyny? Szewc, krawcowa, zegarmistrz…

J.P.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB