Niedziela, 25 czerwca 2017. Imieniny Łucji, Witolda, Wilhelma

Szczęście mieszkańców gminy Orzysz moim celem nadrzędnym

2015-01-15 15:00:00 (ost. akt: 2015-01-14 10:06:30)

Autor zdjęcia: A.Ch.

Z Burmistrzem Orzysza Zbigniewem Włodkowskim rozmawia redaktor naczelny Robert Kamiński.

Panie burmistrzu, to pierwszy wywiad, którego udziela Pan naszej gazecie po wygranych wyborach. Minął ponad miesiąc od wyborów. Jakie przesłanie chce Pan skierować do mieszkańców naszej gminy?
Najpierw za pośrednictwem pańskiej gazety chciałbym jeszcze raz gorąco podziękować mieszkańcom naszej gminy za okazane mi zaufanie i wybór. Rzeczywiście już ponad miesiąc od wyborów. Był to dla mnie czas wytężonej pracy i poznawania systemu pracy, dokumentów, budżetu gminy. Były również święta, powitaliśmy Nowy Rok, dużo się wydarzyło.

No właśnie, jaki będzie ten 2015 rok dla gminy Orzysz? Co się wydarzy, jak będzie wyglądać nasze życie, jakie ma Pan plany na najbliższe 350 dni?
Już sporo się zadziało! Mamy nowego wiceburmistrza naszej gminy, pana Leszka Gryciuka. Powołałem go na to stanowisko, gdyż znam jego możliwości. Kiedy byłem starostą powiatu, obserwowałem jak wyciąga z ruiny gminę Ruciane–Nida. To była lekcja, która w pełni odsłoniła możliwości Leszka Gryciuka. Bez wahania postawiłem na tego człowieka, bo potrzebuję takiego wsparcia i odciążenia. Mam do pana Gryciuka ogromne zaufanie i wiem, że odpowiadając za nasze finanse i gospodarkę, pokieruje rozwojem gminy Orzysz, tak jak kiedyś gminą Ruciane-Nida. Ja zamierzam realizować zapowiedziane w kampanii poszukiwanie środków finansowych na rozwój gminy, co będzie się wiązało z licznymi wyjazdami. Taki człowiek jak Leszek Gryciuk gwarantuje mi spokój i realizację założonych celów. Wiele osób pyta dlaczego wiceburmistrz jest spoza Orzysza. Orzyszowi potrzebny jest człowiek z innym spojrzeniem, wnoszący świeżość do sposobu patrzenia na naszą gminę. Oprócz tego jestem przekonany, że razem zrealizujemy zamierzone cele, bo obaj mamy podobne charaktery i jesteśmy pozytywnie nastawieni do pracy na rzecz mieszkańców naszej gminy. Poza tym w nowym roku od 1 lutego czeka nas jeszcze wprowadzenie nowej formuły pracy urzędu. Urząd będzie przyjazny dla interesantów i nade wszystko będzie bardzo sprawnie pracował, aby maksymalnie zmniejszyć czas załatwienia spraw. Przygotowujemy się do remontu przejętych od wojska budynków przy kaplicy wojskowej, z przeznaczeniem na Środowiskowy Dom Samopomocy. Jest to początek inwestowania w potrzeby osób starszych i niepełnosprawnych. Będą w ŚDS miejsca pracy dla mieszkańców naszej gminy. Wprowadzę nowe rozwiązania w systemie zarządzania spółkami i szkołami na terenie naszej gminy. Podjąłem rozmowy z komornikiem w celu przejęcia hotelu, który niestety ciągle straszy w centrum miasta. Wszystko to ma na celu wyprowadzenie naszej gminy ze spirali ciągłego zadłużania się. Da nam to oszczędności, bez których trudno będzie zrobić cokolwiek. Nie będzie to łatwy rok, ale po wprowadzeniu sporych zmian znajdziemy rozwiązania, które pomogą nam zmieniać naszą gminę.

W swoim inauguracyjnym przemówieniu wspomniał Pan o zaciskaniu pasa. Pojawiają się jednak informacje, że zaczął Pan urzędowanie od remontu gabinetu i zakupu ekspresu do kawy. Jak to się ma do oszczędności, o których Pan mówi?
Nieraz uśmiecham się na teksty, które czytam na portalach internetowych i słyszę w różnych komentarzach. Mówię oczywiście o ekspresie do kawy. Feralny ekspres zakupiony został na polecenie poprzedniego burmistrza, a ja dowiedziałem się o nim dopiero kiedy został wyjęty z kartonu. Oczywiście nie popieram tego typu zakupów w dobie kryzysu, ale z tym zakupem nie miałem nic wspólnego. Jeśli chodzi o remont, to chcę powiedzieć, że właśnie oszczędności były jego głównym powodem. Wydanie kilku tysięcy złotych pozwoli nam zaoszczędzić kilkadziesiąt tysięcy. W jaki sposób? Otóż teraz wszystkie osoby z zarządu gminy: burmistrz, wiceburmistrz, sekretarz i skarbnik, będą zlokalizowanie w jednym miejscu i będą obsługiwane przez jeden sekretariat. Zaoszczędzimy więc na etacie jednej sekretarki wiceburmistrza, której etat kosztował nas właśnie kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Ponadto nie będzie etatu kierowcy, gdyż uznałem, że zawsze w urzędzie jest ktoś, kto może tę pracę wykonać. W ciągu najbliższych kilkunastu dni opinia publiczna zostanie poinformowana o innych moich decyzjach i o ogromnych oszczędnościach, które te decyzje przyniosą. Remont okaże się bardzo oszczędnościowym przedsięwzięciem. Sprawa remontu została również wymuszona decyzją nadzoru budowlanego, który nakazał wymianę instalacji elektrycznej, zagrażającej bezpieczeństwu osób tu pracujących i interesantów. Skoro wiec trzeba było wykonać prace remontowe, to najlepiej od razu, żeby nie odciągać tego i nie stwarzać sytuacji niebezpiecznych. Sami mieszkańcy zobaczą jak po remoncie łatwiej będzie o komunikację z osobami zarządzającymi gminą.

Panie Burmistrzu, pojawiają się głosy, że przeprowadzi Pan czystkę w urzędzie i że będzie Pan zwalniał ludzi. Jak Pan skomentuje te informacje?
Panie redaktorze, każdy dzień zaskakuje mnie nowymi plotkami, insynuacjami i pomówieniami, że burmistrz zrobi to, czy tamto. Przyzwyczaiłem się do tego w kampanii wyborczej. Miałem tylko nadzieję, że teraz ucichną chociaż na chwilkę. Niestety się pomyliłem. Rzeczywiście przy reorganizacji pracy Urzędu Miejskiego będą zwolnienia, ale nie ma tu mowy o żadnej czystce. Urząd Miejski to nie jest instytucja, która ma być głównym, czy jednym z głównych pracodawców. Takie myślenie mija się z celem. Dzisiaj mamy deficyt budżetowy ponad 3 mln zł. Głównym powodem jest przerost zatrudnienia w naszej gminie. Nie widzę możliwości wyjścia na prostą przy takiej formule zatrudnienia w urzędzie i jednostkach podległych, bo nie zamierzam zaciągać kredytów, żeby wypłacić wynagrodzenia. Gdzie w takim razie znaleźć pieniądze na rozwój gminy? Urząd Miejski nie jest przedsiębiorstwem, ale musi robić wszystko, aby przedsiębiorcy zatrudniali tu, na terenie naszej gminy, jak największą liczbę osób. Nie będzie w urzędzie żadnej czystki. Po raz kolejny przekonałem się, że miałem rację w kampanii. Są u nas urzędnicy, którzy byli tłamszeni i nie mieli szans pokazać swoich możliwości. Teraz ich odkrywamy, a właściwie sami się odkrywają. Na nich będę stawiał i im powierzał odpowiedzialne zadania i nie zastanawiam się, kto ich wcześniej zatrudniał w gminie.

Ostatnie pytanie będzie trochę prowokacyjne. Warto było zamienić Warszawę na Orzysz?
Szczerze panu powiem, że wiele osób mnie o to pyta. Każdemu odpowiadam, że warto. Gdyby ta gmina jeszcze przez 4 lata była tak zarządzana, jak do tej pory, to byłaby jej klęska. Każdego dnia odkrywamy nowe, niepokojące fakty z minionego okresu. Obiecuję, że po weryfikacji bardzo wielu spraw, przedstawimy opinii publicznej tzw. bilans otwarcia, żeby mieszkańcy gminy wiedzieli co tu się działo do tej pory. Przedstawimy również narzędzia naprawcze, które pomogą nam szybko pozbyć się problemowych sytuacji. Optymistyczne jest to, że jesteśmy w stanie doprowadzić do zlikwidowania deficytu budżetowego. Będzie to wymagało wielu, również niepopularnych decyzji, ale cóż, leczenie choroby czasami związane jest z bólem. Powiem panu redaktorowi, że z coraz większą pasją wstaję rano do pracy, bo nienawidzę stagnacji. Tworzenie i działanie zawsze były mi bliskie, dlatego z wielkim zaangażowaniem i pasją podejmuje nowe wyzwania. Odpowiadając więc na pańskie pytanie, jestem szczęśliwy, że nie jestem w Warszawie, tylko w moim ukochanym Orzyszu. Zrobię wszystko, żeby mieszkańcy gminy też byli szczęśliwi. To jest moim celem nadrzędnym.

Dziękuję za rozmowę.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (9)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. 70-latka #1644973 | 213.158.*.* 24 sty 2015 18:30

    "............z przeznaczeniem na Środowiskowy Dom Samopomocy. Jest to początek inwestowania w potrzeby osób starszych i niepełnosprawnych" Czy to dlatego obecnie odbierze się nam starszym i niepłnosprawnym ludziom opiekunki z pomocy społecznej? Podobno ta oszczędność ma się zacząć od zwalniania takich osób pracujących na dole i zarabiających najniższą krajową.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ja #1635699 | 212.244.*.* 15 sty 2015 18:38

    O moje szczęście zadbam sam- przynajmniej nie będzie obłudne

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. wyborca #1635636 | 83.6.*.* 15 sty 2015 17:42

    Do szczęścia potrzebna jest nam tylko praca. Mam nadzieję, że pracę przy remontach wspomnianych budynków przejętych po wojsku, znajdą bezrobotni z naszego miasta i gminy, a nie firmy zewnętrzne.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz