Wtorek, 17 października 2017. Imieniny Antonii, Ignacego, Wiktora

A co na to główni zainteresowani?

2014-11-02 13:00:00 (ost. akt: 2014-10-30 14:33:06)

Uczniowie klasy II a z Liceum Ogólnokształcącego w Orzyszu, której wychowawczynią jest p. Dorota Foszczyńska, po przybliżeniu tematyki dotyczącej nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, wypowiadali się chętnie i szczerze wyrażali swoje opinie. Wychowawczyni tej klasy jest również odpowiedzialna za prowadzenie i zaopatrywanie licealnego sklepiku.

Czy zmiany, które wprowadza ustawa są słuszne? Czy powinno się aż tak (czyli ustawowo) ingerować w to co jedzą uczniowie?

Jako pierwsza odpowiedzi udzieliła pani Dorota Foszczyńska, która wyraziła opinię, że może fajnie jest kontrolować to, co je młodzież, ale czy muszą to robić właśnie spółdzielnie uczniowskie? Uważa, że można oczywiście wyeliminować z półki sklepikowej kilka produktów, ale czy to jest słuszne w liceum, gdzie większość młodzieży jest już pełnoletnia i ma prawo sama decydować o tym, co je ?

Podobne opinie wyrażali uczniowie. Licealiści odpowiedzieli, że w liceum każdy myśli o tym, co je. Są na tyle dojrzali, że wiedzą co jest niezdrowe i z pełną odpowiedzialnością podejmują świadome wybory żywieniowe. Uważają, że ta ustawa nie jest słuszna, a proces nauki nawyków żywieniowych powinien być realizowany po pierwsze w domu, a potem w przedszkolu, szkole podstawowej i ewentualnie w gimnazjum. Ustawa nie będzie im przeszkadzać (nie wywrze na nich żadnego wpływu), gdyż wszelkiego rodzaju niedostępne w sklepiku szkolnym produkty, będą mogli znaleźć poza murami szkoły.

Jeżeli w przyszłym roku szkolnym wejdzie w życie znowelizowana ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia ze ściśle określonym wykazem produktów dozwolonych do sprzedaży, to jak to wpłynie na zyski i funkcjonalność sklepików?

Pani Dorota Foszczyńska oraz jej podopieczni wspólnie wskazali, że wyższe ceny produktów z branży tzw. zdrowej żywności spowodują niechęć do ich kupowania co może znacznie ograniczyć obroty i dochody szkolnego sklepiku. Może to doprowadzić w konsekwencji do jego zamknięcia. Dla naszej szkoły nie będzie to dobre rozwiązanie, ponieważ warto wiedzieć, że sklepiki działające w ramach Spółdzielni Uczniowskich mają po pierwsze uczyć młodzież praktycznych zasad przedsiębiorczości, a dopiero potem przynosić, symboliczne zresztą, zyski, które zawsze wykorzystywane są na potrzeby szkoły.

K.P.
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (3)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bezgluten #1530671 | 178.42.*.* 2 lis 2014 19:36

    Foszczyńska to chyba najbardziej toksyczny i wredny nauczyciel z jakim przyszło mi mieć lekcje. W dodatku dość słaby warsztat, marny z niej ten nauczyciel.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz