Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Lider poległ w Orzyszu

2014-10-03 11:00:00 (ost. akt: 2014-10-02 15:10:28)

Autor zdjęcia: KS Śniardwy Orzysz

Niepokonany dotąd w lidze Tytan Łankiejmy w końcu skapitulował. Receptę na ogranie lidera znalazły Śniardwy Bomir sprawiając największą sensację 5 kolejki B Klasy. Tym większą że rywalom zaaplikowali aż pięć bramek, zaś sami dopuścili do utraty jednej.

Mało kto przypuszczał, że spotkanie z liderem będzie miało tak jednostronny przebieg. Jedynie na początku drugiej połowy, orzyszanie oddali pola rywalom, czego efektem była stracona bramka na 1:1. Przez większą część spotkania podopieczni Adama Sztachańskiego kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, prezentując przy tym wysoką skuteczność w wykańczaniu akcji.
Po raz pierwszy piłka w siatce Tytana wylądowała w 8 minucie, za sprawą trafienia głową Adama Wielowiejskiego. Prawdziwy festiwal bramek kibice zobaczyli po zmianie stron. Na wyrównujące trafienie gości orzyszanie odpowiedzieli cztery razy. Ozdobą spotkania był gol Łukasza Duchnowskiego z ponad 30 metrów w samo okienko bramki drużyny z Łankiejm. Pomocnik Śniardw zapisał na swoim koncie jeszcze jedno trafienie, a na listę strzelców wpisał się także Kamil Radzikowski. Raz zielono-niebieskich wyręczył gracz Tytana.

Była to druga wygrana drużyny rezerw w bieżącym sezonie. Śniardwy Bomir na swoim koncie mają także po jednym remisie i porażce. Z dorobkiem ośmiu punktów zajmują obecnie piątą lokatę w tabeli.

Źródło: KS Śniardwy Orzysz

Śniardwy Bomir Orzysz – Tytan Łankiejmy 5:1 (1:0)
1:0 (8’) Adam Wielowiejski, 1:1 (51’) Marek Bednarczyk, 2:1 (65’ sam.), 3:1 (72’) Kamil Radzikowski, 4:1 (78’) Łukasz Duchnowski, 5:1 (83’) Łukasz Duchnowski

Śniardwy Bomir: Adrian Kobryński – Radosław Osiecki (76’ Bogdan Golonka), Filip Tomaszewski, Maciej Orłowski, Hubert Lotko (65’ Kamil Radzikowski) – Wojciech Ślęzak, Krzysztof Czaplicki, Piotr Urbański, Adam Sztachański, Bartłomiej Kubrowski (52’ Łukasz Duchnowski) – Adam Wielowiejski (60’ Jacek Szulc) oraz Kamil Konert, Karol Rubin

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB