Sobota, 5 grudnia 2020. Imieniny Kryspiny, Norberta, Sabiny

A w hotelu hula wiatr…

2014-10-02 15:05:22 (ost. akt: 2014-10-02 14:56:51)

W miniony piątek jedna z lokalnych gazet zainteresowała się sprawą naszego hotelu, a właściwie tym co z niego zostało. Sami też pisaliśmy o tym jakiś czas temu i nadal wszyscy czekamy na to co stanie się z budynkiem, który kiedyś był dumą Orzysza, a teraz stał się jego przekleństwem.

Dwa lata temu, podczas spotkania z przedstawicielkami Kół Gospodyń Wiejskich, w urzędzie miasta, burmistrz Tomasz Sulima podniósł temat hotelu. Narzekał wtedy, mając rację, że miasto ponosi dość znaczne koszty zabezpieczenia hotelu i utrzymania porządku wokół niego. Rzeczywiście bank, który przejął nieruchomość od właściciela nie dba w żaden sposób o należyte jej zabezpieczenie. Nikogo, poza urzędem miasta nie obchodzi, że leci coś z dachu, że szyby są powybijane, że szkło leży dookoła. Budynek stał się również „przechowalnią” dla pragnących spożyć to i owo. Niezwykle trudno znaleźć kogoś, kto odpowiada za tą ruinę, bo każdy odpycha od siebie ta odpowiedzialność. Jak mówił burmistrz wielokrotnie próbował nawiązać jakiś dialog z bankiem, ale bezskutecznie. Podpowiedziałem wtedy burmistrzowi rozwiązanie, które na 100% poskutkuje. Niechby miasto wystawiało dla banku comiesięczne faktury za utrzymanie porządku. Przecież gmina nie ma obowiązku dbania o prywatne mienie, niezależnie czy właścicielem jest osoba cywilna, czy jak w tym przypadku bank. Wydaje mi się, że takie faktury na 20000 miesięcznie, wymusiłyby działanie ze strony banku. Bank zlecił przeprowadzenie licytacji, ale kwota blisko 2,5 mln złotych skutecznie odstrasza jakiegokolwiek inwestora. Nie najlepiej też w tym wszystkim zachowuje się nasza lokalna władza, która ani nie skorzystała z podpowiedzi, ani nie wprowadza w czyn innych mechanizmów przysługujących do rozwiązania tego problemu.

Historia pokazuje, że na żadnym etapie nie wypracowano modelu uratowania tego obiektu. Jasne, że wartość prywatna jest wartością prywatną, ale kiedy widać, że dzieje się cos złego to należy, na szczeblu samorządowym zapobiegać sytuacjom, które doprowadzają do takich sytuacji, jak ta z hotelem w Orzyszu. Poprzednia ekipa w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za to, co teraz dzieje się z hotelem. Niewątpliwie, gdyby na samym początku pojawiło się współdziałanie z bankiem czy komornikiem, może udałoby się zagospodarować to miejsce w inny sposób. Z tego co udało nam się ustalić jedyne współdziałanie burmistrza Aleszczyka z komornikiem polegało na tym, że odkupił on od komornika część wyposażenia hotelu i przeniósł do swojego prywatnego pensjonatu. Można powiedzieć, że status quo jest zachowane, nadal na terenie gminy Orzysz można się przespać na wersalkach z hotelu, tyle, że już w innym miejscu. To taka humorystyczna dygresja w całej dość poważnej sytuacji. Bardzo wielu czytelników podnosi ten problem uważając, że zrobienie porządku z tym budynkiem będzie jednym z głównych zadań burmistrza Orzysza w nowej kadencji. Rzeczywiście myśląc o turystycznym nastawieniu gminy Orzysz nie można sobie pozwolić na zaniedbanie tego tematu. Wizerunkowo miasto cierpi na tym bardzo. Zwłaszcza, że turystyka polega na tym, że gdzieś trzeba spać, a w naszym mieście jest to dość utrudnione. Mamy co prawda ośrodek Caritas i teraz pan Arkadiusz Gietek otwiera miejsca noclegowe, ale to dla turystów za mało. Może też warto pomyśleć o innym przeznaczeniu tego budynku i spróbować jakoś zagospodarować to, co teraz straszy i jest po prostu ohydne.

Teoretycznie hotel w naszym mieście jest potrzebny. Teoretycznie mógłby ściągnąć do nas turystów. Teoretycznie moglibyśmy na tym wszyscy zarobić. Teoria teorią, a życie życiem. Stan hotelu jaki jest każdy widzi. Jeśli nie zajmie się nim ktoś odpowiedzialny i mający wizję jego zagospodarowania to nie będzie można mówić o tym, że jesteśmy nastawieni na turystykę, bo każdy odpowiedzialny człowiek nie zaprasza gości do domu witając ich takim widokiem. Wychodząc z założenia, że jakoś to będzie, nie da się zrobić niczego dobrego dla tej gminy. Nie zrobi też dla tej sprawy nic taka osoba, której jedyną motywacją do bycia burmistrzem jest wypracowanie dobrej średniej do emerytury, bo pensja na poziomie 8500 taką gwarantuje. Wiele spraw jest do uregulowania w naszej gminie, ale niewątpliwie budynek po hotelu zasługuje na szczególne zainteresowanie. Nie ma już z niego co wziąć, bo wszystko co cenne zostało już zabrane. Może więc czas dla tych, którzy chcą tu coś zbudować.

Robert Kamiński – redaktor naczelny

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Kto jest Kim - Kto.wm.pl

Jan Aleszczyk

Ocena: 100% (1 głos)

Komentarze (27)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Iwona #1522500 | 31.1.*.* 27 paź 2014 09:11

    Spoleczenstwo sie starzeje, male miasta wyludniaja sie z mlodych ludzi, no to moze Dom Spokojnej Starosci?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. patryk22 #1503132 | 87.207.*.* 9 paź 2014 02:00

    Nie rozumiem treści tego artykułu... zupełnie. Posługiwanie się hotelem jest zagraniem absolutnie PRowym na rzecz kampani wyborczej wiadomo kogo. Kiedys Pan Jakub Sulima opisywał różne zupełnie dziwne rzeczy (w tym również i hotel) tak dzisiaj Pan Robert. Wiadomo, że afera hotelowa najwieksza w historii polski odegrała sie z "naszym" posłem. Pisały o tym wszystkie ogólnopolskie media. W zwiazku z hotelem należałoby zagłębić się w procedury prawne o których wspomniał kjddd. Sprawa jest skomplikowana i władze miasta nie mają możliwości wpływania na obecnego właściciela.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. :-) :-) :-) :-) #1499633 | 37.248.*.* 4 paź 2014 14:12

      Czy nie po to gmina ma radcę prawnego żeby spróbował sprawę ugryżć?

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. kjdjjd #1499299 | 195.117.*.* 3 paź 2014 21:03

      Myslalem ze do zakonczenia licytacji komorniczej, obiekt jest wciaz wlasnoscia jego prawowitego wlasciciela i jest on w dalszym ciagu za niego odpowiedzialny. Wpisane roszczenia w ksiegach wieczystych w zaden sposob nie przenosi prawa wlasnoci, w zwiazku z czym teoria redaktora MOZE i by sie sprawdzila, ale należałoby owe faktury wystawiac na dane aktualnego wlasciciela obiektu. Z drugiej strony nie wiem czy gmina posiada umocowanie prawne do takich działań. Jak dla mnie nagieta dyskredytacja wladz. Rozumiem sympatie gazety w kierunku PSL, ale niestety bez umocowania prawnego takie operacje sa po prostu niemozliwe. Niewazne czy rzadzi ogarniety bezpartyjniak, PSL, czy ktokolwiek inny.

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. :-) :-) :-) #1498856 | 37.152.*.* 3 paź 2014 10:48

      Pomysł z rachunkami dla banku chyba by się sprawdził,obniżylo by to znacznie cenę hotelu.Wówczas mądrze myślący gospodarz zainwestowałby i przeniósł ośrodek zdrowia,opiekę itp w jedno miejsce.Co do Pana redaktorze Kamiński czyż nie po to jest opcja dodaj komentarz żeby wywołać dyskusję nad tematem?Pan jako dziennikarz powinien wiedzieć co to swoboda wypowiedzi.Sadząc po tym w jak wybiórczy sposób publikowane są wypowiedzi-widać że część jest zablokowana,ten komentarz też pewnie się nie ukaże,szkoda bo dyskusja jest formą dialogu

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (27)