Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Top 10: Najlepsze samochody do 20 tysięcy złotych

2014-09-11 10:03:57 (ost. akt: 2014-09-11 10:49:35)

Autor zdjęcia: moto.onet.pl

Który samochód za 20 tysięcy złotych ma najmniej awarii, który prezentuje się najlepiej, a który okaże się w trakcie eksploatacji najbardziej praktyczny? Sprawdźcie najlepsze oferty z rynku wtórnego!

Audi A6
Poszukując auta reprezentacyjnego za maksymalnie 20 tysięcy złotych oczywiście można przejrzeć oferty sprzedaży BMW serii 5 E39 czy Mercedesa klasy E W210. To jednak Audi A6 C5 najlepiej sprawdzi się w tej roli. Niemiec ma stonowaną karoserię, klasyczne i ergonomiczne wnętrze oraz wystarczającą ilość miejsca dla każdego z pasażerów. Podczas zakupu lepiej unikać 2,5 litrowego diesla. Eksploatacja tego silnika może oznaczać serię kosztownych awarii. Motory benzynowe są paliwożerne, ale okazują się imponująco trwałe.




BMW Serii 3
BMW serii 3 generacji E46 to nie tylko najlepiej prowadzące się auto w segmencie D, ale również jedno z lepiej prowadzących się aut na całym rynku wtórnym (pomijając oczywiście samochody, które kosztują majątek). Kolumny McPhersona z przodu i wielowahacze z tyłu połączone ze sztywnymi nastawami i precyzyjnym układem kierowniczym sprawiają, że kierowca w każdym momencie ma pełną kontrolę nad torem jazdy. O ile fabrycznie nowy Bawarczyk kosztował grubo ponad 100 tysięcy złotych, o tyle obecnie ceny spadły. Za 20 tysięcy złotych można kupić często bogato wyposażony model nawet z roku 2002.


Opel Astra
Opel Astra III to zdecydowanie najpopularniejszy model na rynku wtórnym. Za kwotę między 17 a 20 tysięcy złotych popularne serwisy z ogłoszeniami motoryzacyjnymi wyświetlą niemalże tysiąc ofert sprzedaży niemieckiego hatchbacka. Dzięki temu kupujący będzie miał możliwość znalezienia auta we właściwej wersji silnikowej lub wyposażeniowej. Poza tym szeroki wybór sprawia, że dużo łatwiej wyszukać Astrę w naprawdę dobrym stanie technicznym.


Alfa Romeo 166
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że Alfa Romeo 166 jest najlepiej wyglądającym autem za 20 tysięcy złotych. Majestatyczna limuzyna z elegancką i sportową linią nadwozia ukrywa szykowne i przytulne wnętrze. Projektantom zależało przede wszystkim na urodzie. Właśnie dlatego w kabinie na próżno szukać m.in. uchwytów na napoje! Oczywiście Alfa Romeo będzie uprzykrzać życie kosztownymi awariami. Decyzji o zakupie tego samochodu nie podejmuje się jednak z rozsądku, a sercem. Modele sprzed liftingu prezentują się zdecydowanie lepiej. Dlatego warto zaoszczędzić kilka tysięcy złotych i wybrać jeden z nich.


Citroen C5
Citroen C5 wygląda nieco pokracznie, psuje się częściej od niemieckich rywali i nie pozwala na szybką jazdę w zakrętach. Mimo wszystko jest prawdziwym mistrzem komfortu! Hydropneumatyczne zawieszenie podczas wybierania nierówności nie przenosi do kabiny praktycznie żadnych wstrząsów. Co więcej, jest imponująco trwałe. Wystarczy, że kierowca C5 będzie dbał o regularną wymianę płynu hydraulicznego oraz od czasu do czasu uszczelni układ, a hydropneumatyka bez awarii wytrzyma nawet 300 tysięcy kilometrów. Za 20 tysięcy złotych Citroen będzie pochodzić z rocznika 2005 lub 2006.


Fiat Panda
Najmłodsze auto za 20 tysięcy złotych? To musi być Fiat Panda! Kwota jest wystarczająca do zakupu modelu pochodzącego nawet z 2010 roku. Poza tym mały Włoch nie jest beznamiętnym samochodem miejskim. O walorach turyńskiego produktu można opowiadać godzinami. Mały hatchback okazuje się poręczny, łatwo go zaparkować i ma funkcjonalną kabinę. Dodatkowo za sprawą prostej konstrukcji ewentualne naprawy zazwyczaj kosztują prawie tyle, co nic.


Honda CR-V
Najlepszym SUV-em za 20 tysięcy złotych musi być Honda CR-V. Japończyk wzorowo radzi sobie w lekkim terenie, a ponadto kusi praktycznym i funkcjonalnym wnętrzem. Ponieważ nie ma tunelu centralnego, a przednie fotele są rozstawione dosyć szeroko, pasażerowie mogą przejść z pierwszego do drugiego rzędu siedzeń bez wysiadania z auta. Między przednimi fotelami można rozłożyć stolik, w kabinie nie brakuje i uchwytów na napoje, i schowków, a bagażnik Hondy posiada kuwety na mokre rzeczy, gniazdo 12V i turystyczny stolik. Japończycy naprawdę pomyśleli!


Peugeot 307
Nie ma na rynku wtórnym samochodu, który oferuje lepszą relację wartości do ceny! Francuski hatch­back pochodzący z roku 2008 napędzany 109-konnym dieslem i bogato wyposażony kosztuje średnio 18 tysięcy złotych. Tak korzystnej propozycji nie jest w stanie przebić nawet Renault Megane II. Co decyduje o niskiej cenie? Mit potężnej awaryjności. Wysoka usterkowość jest prawdą, ale głównie w autach zaniedbanych. Świadomy zakup sprawi, że kierowca będzie wiedział jak uniknąć sporej części kosztownych problemów.


Renault Scenic
Za kwotę określoną w budżecie ciężko znaleźć samochód bardziej praktyczny od Renault Scenica II. Francuzi przygotowali dla pasażerów 5 oddzielnych foteli (7 w wersji Grand), masę schowków i funkcjonalne rozwiązania (m.in. płaska podłoga). Wyraźnie widać, że każdy centymetr sześcienny wnętrza Scenica został uważnie przemyślany pod względem użyteczności. W efekcie Renault jest idealnym autem dla rodziny. Model niestety może się psuć. Ale ilość awarii da się wyraźnie zminimalizować. Wystarczy unikać silników diesla oraz wypchanych elektroniką topowych wersji wyposażenia.


Toyota Yaris
Za 20 tysięcy złotych ciężko znaleźć bardziej bezawaryj­ne auto. Lista charakterystycznych usterek w przypadku Toyoty Yaris II praktycznie nie istnieje! Tym samym koszty poruszania się japońskim hatchbackiem ograniczają się wyłącznie do wartości spalonej benzyny oraz okresowej wymian płynów i elementów eksploatacyjnych. Do tego druga generacja Yarisa całkiem nieźle wygląda, ma przyzwoite wyposażenie i dobrze się prowadzi. Czego więcej chcieć od auta służącego do jazdy w mieście?

K.P.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. se22 #1696149 | 159.205.*.* 22 mar 2015 21:55

    Testy zderzeniowe alfy 166 nie zachęcają do zakupu tego samochodu. Dla mnie priorytetem jest bezpieczeństwo a nie design.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. cuore #1528803 | 89.71.*.* 31 paź 2014 21:19

    Alfa romeo 166 jest najmniej awaryjnym autem w gamie marki do 1998 do 2007 i jednym z najlepiej dopracowanych konstrukcji na rynku w tamtych latach. Nadmienię również że modele po lifcie są dużo ładniejsze i warto dopłacić kilka tysięcy nie tylko za wygląd ale za jeszcze lepsze zawieszenie gdyż producent zmodernizował zawieszenie w wersjach poliftowych. Sam miałem 166 i wiem co mówię. Ceny części niby są na umiarkowanym poziomie i się nie wyróżniają wysokością jak np bmw ale niestety z uwagi na zaawansowaną konstrukcję wymienia się elementy złożone z kilku części co znacznie podnosi koszty napraw. I wbrew obiegowej opini zawieszenie tych samochodów w polskich warunkach drogowych wytrzymują do 170tyś km. Problem nie jest samochód tylko ludzie próbujący poprawiać fabrykę. Jeżeli instrukcja mowi że to wymieniamy wtedy i wtedy i mamy używać tego i tego to znaczy się ze mamy tak zrobić a nie kombinować po swojemu. Gdyby tak było większość tych samochodów jeździła by nadal.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz