Niedziela, 9 sierpnia 2020. Imieniny Klary, Romana, Rozyny

75 rocznica wybuchu II Wojny Światowej

2014-09-04 09:00:00 (ost. akt: 2014-09-03 12:00:40)

Autor zdjęcia: M.K.

1 września 2014 roku wypada 75 rocznica wybuchu II Wojny Światowej. Takie obchody uczczono również w Orzyszu. O godzinie 11:00 pod Pomnikiem Internowanych w 1920 roku polskich żołnierzy i uchodźców odbyły się obchody tego święta. Przemówienie przeczytał Burmistrz Orzysza Tomasz Jakub Sulima oraz Poseł na Sejm Zbigniew Włodkowski. Kwiaty i znicze pod Pomnikiem złożyli: Burmistrz Miasta i Gminy Orzysz Tomasz Jakub Sulima oraz Sekretarz Monika Łępicka- Gij. Poseł na Sejm Zbigniew Włodkowski wraz z wicestarostą Markiem Wysockim. Nadleśnictwo Drygały- Pan Adam Myka. Przewodniczący Rady Miejskiej w Orzyszu Wiesław Wasilewski oraz Radne Wioletta Kiewlak, Elżbieta Bartkowska. Podpułkownik Robert Kamiński- Wojsko Polskie. Witold Wagner, podpułkownik Benedykt Bartnikowski- rezerwa Wojska Polskiego. Drużynowa Drużyny harcerskiej „Dąbrowa” Mariola Chmielowiec-Wałachowska wraz z harcerzami. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Orzyszu. Ku czci poległych żołnierzy oddano salwę honorową oraz przeczytano apel pamięci.

Wojna jest największym złem na Ziemi. Obce wojska, gdy wchodzą na cudze tereny, nie zważają na nic i wszystko niszczą. Nie doceniają znaczenia symboli narodowych - godła, flagi. W tym momencie liczy się tylko wygrana i zagarnięcie ziem. Ludzie, którzy walczyli w słusznej sprawie, musieli zabijać innych. W czasie wojny nie ma miejsca na uczucia. Człowiek czuje się zagrożony i samotny. Ciągła obawa przed śmiercią wywołuje lęk i niepokój.
1 września 1939 r. wojska niemieckie przekroczyły granice Polski, rozpoczynając II wojnę światową. Osamotnione Wojsko Polskie nie mogło skutecznie przeciwstawić się agresji Niemiec i sowieckiej inwazji rozpoczętej 17 września. W konsekwencji Hitler i Stalin dokonali IV rozbioru Polski. Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły. Nawet gdyby wojna miała wybuchnąć na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być pierwszym naszym zadaniem. Decyzja musi być natychmiastowa ze względu na porę roku. Podam dla celów propagandowych jakąś przyczynę wybuchu wojny. Mniejsza z tym, czy będzie ona wiarygodna, czy nie. Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni - słowa te wypowiedział Adolf Hitler na naradzie dowódców w przededniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Działania zbrojne rozpoczęły się 1 września 1939 r. o świcie. O godz. 4.45 pancernik "Schleswig-Holstein" rozpoczął ostrzał Westerplatte. Strona niemiecka przystępując do wojny z Polską wystawiła 1 850 tys. żołnierzy, 11 tys. dział, 2800 czołgów i 2000 samolotów. Wojsko Polskie dysponowało dwukrotnie mniejszą liczbą żołnierzy (950 tys.), ponad dwukrotnie mniejszą liczbą dział (4,8 tys.), czterokrotnie mniejszą liczbą czołgów (700) i pięciokrotnie mniejszą liczbą samolotów (400). Przewaga niemiecka na głównych kierunkach uderzeń była jeszcze większa. Wojska niemieckie od samego początku walk odnosiły sukcesy. Luftwaffe po zdobyciu panowania w powietrzu rozpoczęło bombardowanie szlaków komunikacyjnych, zgrupowań polskich wojsk, a także dokonywało nalotów na miasta. Wojska pancerne wspierane przez piechotę przełamywały polskie linie obrony i wychodziły głęboko na tyły. Strona niemiecka miała nie tylko przewagę liczebną, ale dysponowała również nowocześniejszym uzbrojeniem i sprzętem. Ogólnej sytuacji nie mogły zmienić pojedyncze punkty oporu, takie jak Westerplatte, które trwały w bohaterskiej walce.
Straty po stronie polskiej wynosiły ok. 200 tys. - w tym 70 tys. poległych i 140 tys. rannych lub zaginionych. Do niemieckiej niewoli trafiło ponad 400 tys. żołnierzy, w tym ponad 10 tys. oficerów. Straty niemieckie wynosiły ok. 45 tys. poległych i rannych żołnierzy. Ponadto armia niemiecka straciła ok. 1000 czołgów i samochodów pancernych oraz blisko 700 samolotów. Były to straty poważne i stanowiły ponad 30 proc. stanu bojowego. W walkach z Armią Czerwoną zginęło ok. 2,5 tys. polskich żołnierzy, a ok. 20 tys. było rannych i zaginionych. Do niewoli sowieckiej dostało się ok. 200 tys. żołnierzy, w tym ponad 10 tys. oficerów. Straty sowieckie wynosiły ok. 3 tys. zabitych i 6-7 tys. rannych. Ok. 70 tys. żołnierzy polskich przekroczyło granicę Rumunii i Węgier, natomiast na Litwę i Łotwę przedostało się ok. 18 tys. W czasie wrześniowych walk wojska niemieckie postępowały z wyjątkowym okrucieństwem. Lotnictwo atakowało ludność cywilną, a Wehrmacht na zdobytych terenach dokonywał masowych egzekucji. Przykładem tego typu zbrodniczych działań były wydarzenia w Bydgoszczy, gdzie tylko 9 września rozstrzelano 400 Polaków. Od początku działań zbrojnych Niemcy rozpoczęli także brutalne prześladowania ludności żydowskiej.
W sumie w wyniku niemieckich represji we wrześniu 1939 r. zginęło co najmniej 16 tys. osób. Wkraczająca na ziemie Rzeczypospolitej Armia Czerwona zachowywała się równie bestialsko. W Grodnie po zajęciu miasta Sowieci wymordowali ponad 300 jego obrońców. Przykładów tego typu morderstw popełnianych na polskich wojskowych, policjantach i cywilach jest wiele, m.in. na Polesiu (150 oficerów) czy w okolicach Augustowa (30 policjantów). Kampania wrześniowa jest i z pewnością długo jeszcze będzie tematem wielu sporów i dyskusji. Dyskusji, które nie toczą się na temat tego, czy Polska miała szansę na sukces w tym konflikcie, ale dotyczą geopolitycznych przesłanek klęski z 1939 r. i jej militarnych uwarunkowań.
My sami musimy dążyć do tego, żeby uniknąć wojny. Starajmy się pozbyć nienawiści i wrogiego nastawienia. Zamiast wyśmiać należy pomóc, zamiast uderzyć - przebaczyć. Obecnie świat dąży do zagłady, ale możemy to zmienić. NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!!

M.K.



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB