Wtorek, 21 stycznia 2020. Imieniny Agnieszki, Jarosława, Nory

KASA DLA GMINY CZY DLA SIEBIE? WYBÓR W NASZYCH RĘKACH!

2014-08-14 16:00:28 (ost. akt: 2014-08-18 07:11:33)

Ponad wszelką wątpliwość stwierdzić należy, że kampania samorządowa, mimo że jeszcze oficjalnie nieogłoszona, w naszej gminie ma się dobrze. Zamiar startowania, jak na razie potwierdziło troje kandydatów. Mówi się jednak, iż do walki o fotel burmistrza, ostatecznie wystartuje czworo. Chociaż są i tacy, którzy twierdzą, że kandydatów będzie więcej. Niedługo się o tym przekonamy, gdyż kampania nabierze tempa i okaże się ilu to kandydatów powalczy o zaszczyt reprezentowania mieszkańców naszej gminy.

Ostatnie wydanie naszej „konkurencji” w postaci „Wieści Orzyskich” prawie w całości poświęcone było jednej z kandydatek. W gazecie Ewy Polkowskiej-Krupa, którą sobie zaanektowała, można było przeczytać różne rzeczy, ale naszą uwagę w sposób szczególny przykuła prezentacja kandydatów na radnych. Nie tyle same postacie, ile tekst umieszczony pod zdjęciem. Jak dało się tam przeczytać Ewa Polkowska-Krupa nie jest i nie będzie wspierana przez żadną partię, będzie to komitet lokalny. Szok! Była szefowa kampanii wyborczej PO nie pójdzie pod szyldem Platformy? Wypada zapytać dlaczego? Cóż się takiego wydarzyło, że nagle z sympatii zrobiła się antypatia?

Jak kiedyś pani Krupa zauważyła, jestem tutaj w tym mieście dość krótko, ale mimo to zdążyłem się dowiedzieć, że w kilku ugrupowaniach, była wiceburmistrz, zdążyła już zaistnieć. Chyba już od dawna myślała o jakimś zaszczytnym stanowisku, ale te ugrupowania jej tego nie gwarantowały. Dlatego szukała swojego partyjnego sojusznika, aż znalazła go w PO, skąd została wywindowana na stanowisko wiceburmistrza w Orzyszu. Jak można wywnioskować z artykułu burmistrza Sulimy to właśnie układ partyjny i błagalne prośby Ewy Polkowskiej-Krupa, sprawiły, że na ten fotel została powołana. Co więcej, jak pisze burmistrz, w ogóle nie wywiązywała się z tego, czego burmistrz od niej oczekiwał, jako pracodawca. Polityka w PO sprawiła, że siedziała na fotelu wiceburmistrza niczym niezagrożona. To właśnie polityczny układ PO spowodował, że wszystko w naszym urzędzie funkcjonowało tak jak funkcjonowało i nadal tak się prezentuje.

Teraz, więc nastał czas komitetu lokalnego. Żeby przypadkowo nie być utożsamianą z setkami afer, których głównymi bohaterami są politycy PO. Każdy dzień przynosi nam jakąś nową sytuację, mniej lub bardziej śmierdzącą, której prowodyrem lub główną postacią jest ktoś z ugrupowania, jeszcze tak niedawno bliskiego sercu byłej wiceburmistrz Orzysza. Platforma Obywatelska okazała się partią myśląca tylko i wyłącznie o własnych interesach, a nie o nas. Była wiceburmistrz też o swój prywatny interes zadbała, biorąc chyba przykład z partyjnych kolegów. Tłumaczenie teraz, że buduje się komitet obywatelski, to jest kolejna próba oszukania wyborców. Dlaczego? Ano, dlatego, że jeszcze niedawno Ewa Polkowska-Krupa nawoływała do głosowania na PO i była zwolenniczką tego ugrupowania. Z jednej z rozmów z Ewą Polkowską-Krupa dowiedziałem się, iż dostała propozycję kandydowania do Europarlamentu z list PO. Podpowiedziałem jej wtedy, że to zły pomysł i że rozmieni się na drobne, więc odmówiła, bo takie było zdanie również innych „naszych” znajomych. Jak to, więc możliwe, że w maju z PO, a w sierpniu już lokalny komitet? Teraz, kiedy ewidentnie jej to zaszkodzi szuka innej drogi. Po raz kolejny dając dowód swojej lojalności, ale tylko wtedy, kiedy jest po jej myśli i kiedy ma w tym swój interes. Na tę chwilę przynależność do PO dała jej zarobić około 400000 zł. z naszych portfeli, bo pieniądze urzędu są naszymi (czytaj: mieszkańców) pieniędzmi. Takie pieniądze zagwarantowała Polkowskiej-Krupa przynależność do PO, a nie żadne zdolności czy zaangażowanie w cokolwiek. Prywatny przedsiębiorca, aby zarobić takie pieniądze naprawdę musi się natrudzić. W naszym urzędzie, jak pisał burmistrz Sulima, można je zarobić tylko za to, że przychodzi się do pracy. Wszystko było skrupulatnie zaplanowane i zrealizowane, z odejściem z pracy włącznie, żeby do końca wyssać każdą złotówkę.

Była wiceburmistrz myślała, że burmistrz pozwoli jej pracować do końca sierpnia w urzędzie, skąd łatwiej byłoby prowadzić kampanię, wydając kolejne nasze pieniądze na różnego rodzaju spotkania czy imprezy? Może tak myślała. Tego nie wiem, ale wiem, że burmistrz zachował się w tej sytuacji jak należało i wypowiedział stosunek pracy. Tak właśnie postępuje się z ludźmi nielojalnymi, którym kiedyś podało się rękę. Za swoją partyjną nominację burmistrz zapłacił dość znaczną cenę. Jak sam napisał od dawna wiedział, że jest oszukiwany i wiedział, że buduje się przeciwko niemu wewnętrzna opozycja. Niestety partyjna koniunktura nie pozwoliła mu wcześniej zwolnić nieuczciwej pracownicy. Teraz pewnie tego żałuje. Chodzi właśnie o to, aby nam wyborcom zamydlić oczy. Że to niby takie wszystko czyste i nowe. Nagle nowi radni są potrzebni, bo starzy się nie sprawdzili, jak twierdzi Ewa Polkowska Krupa. A jeszcze tak niedawno, kiedy odpisywała na mój artykuł, pisała, że radni obecni są tacy wspaniali i że to ja się ich czepiam, chociaż wcale tak nie było. Teraz się okazuje, że i była wiceburmistrz ma krytyczne zdanie na temat obecnej rady miasta. Przedziwny zbieg okoliczności! Nazbierało się tych zbiegów okoliczności dość sporo w ostatnim okresie czasu.

Kolejną sprawą jest fakt rozpoczętej już przez Panią Ewę Polkowską-Krupa kampanii wyborczej. Chodząc po domach i prezentując siebie i swoich kandydatów na radnych w jawny sposób łamie zapisy ordynacji wyborczej, która zezwala na takie działania tylko po ogłoszeniu kampanii wyborczej. Ciekawe czy to też jest przypadek. Można wzorem innego kandydata na burmistrza organizować spotkania podsumowujące swoją pracę w urzędzie i w ten sposób spotykać się z ludźmi. Ale cóż ma podsumować była wiceburmistrz? Kadencję zmarnowanych szans, której była współautorką? Ma się dać ośmieszyć przyszłym wyborcom? Po co jej to potrzebne? Teraz głosi hasło, że nie ważna jest przeszłość, ale przyszłość. Czyżby liczyła, że ludzie zapomną, co zrobiła przez 3,5 roku za 400000? Nie sądzę, że zapomną! Takie pieniądze są niewyobrażalne dla wielkiej części orzyskiego społeczeństwa, dlatego ludzie będą pamiętać! Będą też rozliczać, nie tylko byłą wiceburmistrz, ale wszystkich kandydatów.

Orzysz, nasza gmina i jej mieszkańcy. Ludzie spracowani, wojskowi, rolnicy, nauczyciele, lekarze. Wszyscy tworzymy wspólnotę tej gminy i wszyscy się z nią utożsamiamy. Niestety nie wszyscy o nią walczymy. Nie wszystko nawet walczącym się udaje. Ale nade wszystko nie dajmy sobie wmówić, że to miasto i ta gmina jest bez szans. Mamy w rękawie asy, których zazdroszczą nam inne gminy i miejscowości. Musimy tylko znaleźć sposób jak je wykorzystać dla rozwoju naszego regionu. Żeby tak się stało musimy mieć dobrego sternika. Nie takiego, dla którego tylko kasa się liczy. Kurs musi być jasno wyznaczony i odpowiednio zaplanowany. Mamy w urzędzie naprawdę świetnych urzędników, którzy są stłamszeni. Są tak bardzo kreatywni, ale nie pozwala im się rozwinąć skrzydeł. W naszej gminie są świetni nauczyciele, od których tyle zależy, ale też nie mogą się przebić przez różne bariery. Wszyscy muszą dostać powiew świeżego powietrza i zaufania. Do tej pory nikt im tego nie dał. Warto, więc zastanowić się w listopadzie czy pasuje nam stagnacja, czy jednak chcemy się rozwijać. W tej perspektywie z unijnej dotacji na lata 2014-2020 jeszcze możemy znacząco skorzystać i rozwinąć naszą gminę, a nie tylko czyjeś prywatne portfele.

Robert Kamiński – redaktor naczelny

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Kto jest Kim - Kto.wm.pl

Ewa Polkowska-Krupa

Ocena: - (brak głosów)

Komentarze (54)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ewik #1490630 | 89.228.*.* 22 wrz 2014 12:27

    a czym się Pani popisała żeby na nią głosować? uważam że nie ma ani pomysłu ani doświadczenia. wiec ja zagłosuje na Włodkowskiego.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Wolność, własność i sprawiedliwość! #1489057 | 81.132.*.* 20 wrz 2014 10:21

    jako wiceburmistrz około 400000 tys. przez 3,5 roku, to ile musiał zainkasować Pan Tomasz S.??? ciekawe czy jakby pensja burmistrza wynosiła średnią krajową ktokolwiek ubiegałby się o to stanowisko :) przynajmniej dowiedzielibyśmy się komu na prawdę zależy na dobru naszego miasta. Panie redaktorze naczelny przydałyby się jakieś wywiady z innymi kandydatami na fotel burmistrza aby nieco przybliżyć ich sylwetki, już wszyscy wiemy kim na prawdę jest pani Ewa (uważam, że wykonał Pan już swoje zadanie) i że pójdzie Pan zagłosować na Pana Włodkowskiego. Pozdrawiam.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ewa #1488267 | 212.244.*.* 19 wrz 2014 10:02

    Głosuję na wszystkich byle nie na......? wiadomo!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. eda #1488254 | 5.173.*.* 19 wrz 2014 09:49

    a jakie ? Ta Pani ma przygotowanie żeby zostać burmistrzem? Była dyrektor szkoły czy i była zastępca burmistrza czy to wystarczy? moim zdaniem nie. są lepiej przygotowani kandydaci.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Zenon #1486742 | 46.33.*.* 17 wrz 2014 13:51

    Nie glosuje na bylą p burmistrz uciekla raz to teraz nieh spada na bambus

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (54)