Niedziela, 19 sierpnia 2018. Imieniny Emilii, Julinana, Konstancji

Ostrożnie z ogniem

2014-07-30 11:30:00 (ost. akt: 2014-07-31 11:59:54)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu.

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu.

Od kilku tygodni pogoda nas nie rozpieszcza. Wysokie temperatury powodują wysychanie ściółki i roślinności dna lasu. Wszyscy lubiący przebywać na łonie natury powinni dbać o bezpieczeństwo lasu i jego mieszkańców. Lekkomyślne zachowania, prowadzą do tragicznych w skutkach pożarów lasów. Od kilku dni obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Polskie lasy zaliczają się do wyjątkowo łatwopalnych. Jest to, między innymi, skutek dużego udziału siedlisk borowych oraz dominacja sosny w składzie gatunkowym. Znaczenie ma także wiek drzewostanów, bowiem najbardziej palne są lasy młode do 40 roku życia, a takich mamy bardzo dużo.

W poniedziałek około południa orzyscy strażacy otrzymali wezwanie do płonącego lasu niedaleko miejscowości Rzęśniki. W akcji gaszenia uczestniczyło piętnaście jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Państwowej Straży Pożarnej, dwa samoloty gaśnicze, z których wykonywano zrzut wody oraz służby leśne. Temperatura powietrza blisko 30 stopni Celsjusza w cieniu nie sprzyjała prowadzeniu akcji gaśniczej. Dzięki sprawnej akcji strażaków oraz służb leśnych udało się nie dopuścić rozprzestrzenienia się ognia poza młodnik. Na dużym obszarze obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Wilgotność ściółki spada z dnia na dzień. Spaliło się ok 4 hektarów młodnika. Ze względu na suszę panującą w lesie trzeba było wielokrotnie przelewać wodą poszycie. Działania strażaków zakończyły się ok godz. 21.45.

Pożary są głównym i najniebezpieczniejszym zagrożeniem dla naszych lasów. Ogień szybko ogarnia ogromne połacie drzewostanów, tym samym pozbawiając zwierzęta miejsca do życia oraz doszczętnie niszcząc trwające od wieków działanie przyrody. Ściółka leśna może się zapalić przy 30 proc. wilgotności, a zdecydowana większość pożarów powstaje, gdy wilgotność spada poniżej 20 proc. W większości województw wilgotność wynosi kilkanaście procent. Miejscami spada nawet poniżej 10 proc.

Leśnicy i strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i obszarach do nich przylegających. Wysokie temperatury powietrza i wiatr powodują dalsze przesuszanie się ściółki i coraz większe zagrożenie w lasach. Co roku w Polsce lasy płoną 10 000 razy. Łatwo lekceważymy proste i oczywiste reguły bezpiecznego zachowania w lesie. Niedopałek papierosa, ognisko wśród drzew, łąka wypalana w ten sam sposób od lat – większość z nas jest przekonana, że takie zagrożenia powodują „inni".
95 proc. pożarów lasów powstaje z winy człowieka. W lesie, jak również w odległości 100 m od niego, nie można używać otwartego ognia, palić tytoniu, wyrzucać niedopałków papierosów, palić śmieci. Za nieprzestrzeganie zakazu grozi mandat do 500 zł. Leśnicy ostrzegają nie tylko przed rzucaniem niedopałków w lesie, lecz także i strzepywaniem tam popiołu. Nie wolno też palić ognisk bliżej niż 100 metrów od lasu. Kierowcy też muszą zachować szczególną ostrożność, najlepiej nie wjeżdżać rozgrzanymi autami do lasu, a parkować możliwie z dala od drzew. Dziewięć na dziesięć pożarów powodowanych jest przez człowieka. Większość z nich to pożary małe, dzięki doskonałemu systemowi monitorowania obszarów leśnych, który powstał po 1992 roku po pożarach w Kuźni Raciborskiej. To nie tylko system obserwacji, ale również kamery przemysłowe, samoloty patrolowe oraz sieć dróg i właściwa gospodarka leśna oraz budowanie zbiorników wodnych.

Największy pożar lasu miał miejsce w Polsce w nadleśnictwie Rudy Raciborskie. Rozpoczął się 26 sierpnia a jego dogaszanie trwało do 12 września. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru była iskra spod kół hamującego pociągu. Dużą rolę podczas gaszenia odegrało masowe użycie 26 samolotów PZL M18 Dromader zrzucających "bomby wodne" na czoło pożaru. Ponadto w akcji gaszenia pożaru brało udział około 1100 samochodów pożarniczych, śmigłowce, 50 cystern kolejowych i 6 lokomotyw, a także sprzęt ciężki taki jak: czołgi, pługi i spychacze. W sumie w akcji gaśniczej brało udział około 10 000 osób. Spłonęło łącznie 9062 ha lasu. Żywioł pochłonął trzy ofiary wśród ludzi – dwóch strażaków uczestniczących w akcji oraz kierowcę, który zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło na terenie akcji.

Jeśli wchodząc do lasu będziemy nieostrożni, to możemy nieumyślnie wywołać pożar, którego skutki mogą być opłakane. Pamiętajmy, że pożar lasu może dotkliwie i bezpośrednio dotknąć nas, naszych bliskich i nasz majątek. Dlatego powinniśmy propagować bezpieczne i odpowiedzialne zachowanie oraz być świadomi zagrożenia.

M.CH.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB