Wtorek, 21 stycznia 2020. Imieniny Agnieszki, Jarosława, Nory

Magiczna wystawa w magicznym miejscu

2014-06-15 17:00:00 (ost. akt: 2014-06-12 16:26:11)

Autor zdjęcia: M.CH.

Na zaproszenie miejscowej malarki postanowiliśmy zobaczyć jej najnowszą wystawę obrazów olejnych. Obrazy można oglądać w Muzeum M. Kajki w Ogródku. W galerii powitała nas gospodyni i jednocześnie autorka wszystkich prac, mieszkanka Wierzbin Agnieszka Filipkowska. Jest ona niesamowicie miłą i wrażliwą osobą, która swoje czyste emocje przelewa na płótno.

-Inspiracją do moich obrazów jest głównie to co mnie otacza, to co widzę wokół, dlatego najwięcej maluję pejzaży. Lubię też kwiaty. Uwielbiam przyrodę i dlatego najwięcej jest jej na moich obrazach- mówi malarka.

W galerii panuje niesamowity klimat, wręcz magiczny. Jest to zapewne zasługa miejsca, ale również prac autorki, która z wielką pasją i zaangażowaniem wspomina swoje początki jako malarki. –Ja tak naprawdę od dziecka malowałam. Miałam krótką przerwę ,która wynikała z nacisków mojej babci, która uważała, że powinnam zdobyć jakiś konkretny zawód, a malarstwo mogę traktować jako hobby. Dlatego skończyłam szkołę ekonomiczną ale cały czas ciągnęło mnie do malarstwa. I dlatego nie odpuściłam i wróciłam do malowania. Brat mi kupił pierwsze farby i jestem mu niezmiernie wdzięczna, że ponownie obudził we mnie tą pasję.

Mój ulubiony obraz przedstawia róże. Po prostu je uwielbiam i dlatego tak często goszczą na moich obrazach. Pejzaże, które maluję przedstawiają głównie urokliwe Mazury. Jeden obraz przedstawia widok z mojego podwórza. Wieczorem, gdy słońce przybiera ciepłe barwy nie mogę się opanować i muszę to uwiecznić. Wiele obrazów orzyskiej artystki już znalazło nowych właścicieli.
Największym zainteresowaniem cieszą się u naszych zachodnich sąsiadów. – Sporo prac kupują Niemcy i Czesi. Miałam też kupca z Wielkiej Brytanii i Holandii.

Obrazy można nie tylko podziwiać w galerii, ale jest również możliwość ich zakupu. Większość malowana jest techniką olejną ale znajdzie się kilka nakładanych szpachelką np. kwiaty. Jest to pracochłonna technika, namalowanie jednego obrazu zajmuje nawet kilka dni. Artystka obiecuje, że nadal pracuje nad kolejnymi obrazami i możemy być pewni, że wystawa będzie ciągle wzbogacana nowymi dziełami.

M.CH.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB