Wtorek, 29 września 2020. Imieniny Michaliny, Michała, Rafała

Szczęście w nieszczęściu!

2014-03-06 14:19:49 (ost. akt: 2014-03-06 14:32:29)
Niebezpieczny spacer po lodzie

Niebezpieczny spacer po lodzie

Autor zdjęcia: redakcja

W czwartkowy poranek doszło do wydarzenia, które powinno być ostrzeżeniem dla nas wszystkich – w godzinach porannych mężczyzna...

O godz. 6.58 syrena strażacka postawiła na nogi orzyskich ratowników. Chwilę później pięcioosobowy zastęp zmierzał w kierunku jeziora Orzysz, gdzie – jak wynikało z informacji przekazanej przez dyżurnego PSK – pod wędkarzem załamał się lód. Strażacy, którzy dojechali na miejsce zdarzenia musieli przemierzyć po lodzie kilkaset metrów aby dotrzeć do poszkodowanego. W tym czasie inni wędkarze pomogli mu wydostać się na lód. Strażacy umieścili poszkodowanego na specjalnych saniach lodowych i przetransportowali na brzeg. Mokrego, wychłodzonego mężczyznę przekazali Zespołowi Ratownictwa Medycznego z Orzysza. Zespół po wstępnym zbadaniu mężczyzny stwierdził także złamanie ręki, które zapewne było efektem uderzenia w tafle lodu. Strażacy ustalili, że mężczyzna jadąc rowerem po lodzie wpadł w szczelinę powstałą w wyniku pęknięcia lodu. Na miejsce zdarzenia dotarł też zastęp z PSP Pisz oraz specjalny samochód z łodzią ratunkową. Na szczęście sprzęt nie musiał być użyty. Ok. godz. 8.00 strażacy zakończyli swoje działania i wrócili do bazy.
Mariusz Semenowicz

Jednym z wędkarzy, którzy pomogli wydostać się mężczyźnie z lodowato zimnej wody był pan Józef Chomentowski. Jako osoba doświadczona w pracy na wodzie wiedział dokładnie, jak postąpić, by pomóc poszkodowanemu, jednocześnie jak najmniej narażając swoje życie.
-Jestem emerytowanym żołnierzem i ratownikiem wodnym. Nie spanikowałem, bo w swoim życiu 40 lat przepracowałem na wodzie i wiem, że spokój jest najważniejszy – tłumaczy pan Chomentowski. - W czwartek rano około 7 rano łowiłem ryby na jeziorze i nagle usłyszałem wołanie o pomoc. Niedaleko mnie, jakieś 300 metrów dalej, siedział drugi wędkarz, który również zaniepokoił się sytuacją. Zorientowałem się, że ktoś wpadł do wody i szybko ruszyłem na pomoc.
O przebiegu akcji ratunkowej pan Józef opowiada tak:
- Szybko wyrwałem konar drzewa, które rosło przy brzegu i zbliżyłem się ostrożnie do mężczyzny, który znajdował się w przerębli. Utrzymywał się na wodzie, nie stracił przytomności i cały czas miał ze mną kontakt. Podczołgałem się bliżej, podałem mu konar, którego grubszy koniec złapał. Niestety pierwsza próba ratunku się nie udała, bo drzewo pękło na pół. Wyrwałem jeszcze jedną, grubszą gałąź i tym razem udało się! W tym momencie zauważyłem, że w naszym kierunku jedzie straż pożarna i karetka pogotowia. Szybko przejęli tego pana i pogratulowali mi odwagi oraz brawurowo przeprowadzonej akcji.

Pan Józef Chomentowski

My również gratulujemy panu Chometowskiemu i jako redakcja dziękujemy za udzielenie nam wywiadu.

A. R.

Zasady, o których warto pamiętać:

• Jeśli to możliwe, zorganizujmy dzieciom zabawy na nadzorowanych lodowiskach i ślizgawkach. Będziemy wtedy pewni, że nasze pociechy mają zapewnioną fachową opiekę osób dorosłych.

• Jeśli dzieci mają się bawić na lodzie pokrywającym zbiornik wody, to powinni go wcześniej sprawdzić osoby dorosłe - lód musi mieć co najmniej 10 cm grubości i nie powinno być na nim przerębli. Także temperatura otoczenia musi być ujemna.

• Należy przestrzec dzieci, aby bez opieki dorosłych nie wchodziły na zamarznięte rzeki, sadzawki, stawy i jeziora. Także pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwa, ponieważ pod warstwą śniegu nie widać przerębli

• Na lód powinny wchodzić co najmniej dwie osoby – mogą one przebywać w pewnej odległości od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód, jeśli w pobliżu nikogo nie ma (dotyczy to także wędkarzy).

• Bawiąc się na lodzie nie należy trzymać rąk w kieszeniach – w razie wpadnięcia do wody łatwiej można się wydostać na powierzchnię.

• Jeśli usłyszymy trzeszczenie lodu, nie zatrzymujmy się, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu.

• Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, nurtów rzek, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Należy też unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:

• W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomocy. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie.

• Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego.

• Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec.

• Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.

• Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny.

• W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także obejrzeć lekarz.

Materiały pochodzą ze strony www.policja.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. posadził dziadek #1343116 | 217.96.*.* 7 mar 2014 10:19

    jak w bajce dziadek za babcię babcja za wnuka...

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz