Wtorek, 21 stycznia 2020. Imieniny Agnieszki, Jarosława, Nory

SONDA ULICZNA

2014-02-06 15:00:00 (ost. akt: 2014-02-05 13:34:45)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

W związku ze zbliżającymi się wyborami na burmistrza miasta, czego oczekujesz od nowego włodarza?

Piotr i Włodek (Orzysz): Chcielibyśmy, żeby nowy burmistrz zajął się jeziorem Orzyskim. Dla mnie to jest najważniejsze. Jesteśmy wędkarzami, a ryb coraz mniej. Rybaków sieciowych odrzucić, a zostawić wędkarzy. Kłusowników prawie się nie widuje, tylko widać sieci, które rozstawiają rybacy. Nie można nawet łódką przepłynąć, sieci nieoznaczone, butelki pływają w wodzie. To nas najbardziej boli. Poza tym nie mam uwag, no, może mógłby pojawić się jakiś większy park…

Pan Wiesław (powiat ełcki): Powinien wziąć nowych, młodych ludzi do pracy, a wywalić tych starych. Słyszeliśmy, że Włodkowski kandyduje. Mamy nadzieję, że pieniądze dla nas zdobędzie. Podatki rosną, miejsc pracy nie przybywa, radnych jest za dużo. Tu wszyscy obiecują, a potem nie są z tego rozliczani. Znieść immunitety i niech odpowiadają za to co robią, ale szczególnie za to, czego nie zrobili. Nasze jezioro jest też grabione przez tyle lat… Wygonić rybaków, żeby turyści mogli łowić ryby.

Pan Jan (Orzysz): Żeby gorzej nie było. I tak już dużo zrobili. Może, żeby było posprzątane. Ja już jestem po siedemdziesiątce, a za moich czasów nie było takich luksusów jak teraz — sale sportowe itd. I tego burmistrza wywalić, bo on lata za zabawami, a nie patrzy na Orzysz, tak wszyscy mówią. Włodkowski niech będzie.

Gosia (Orzysz): Zmniejszenia podatków, bo ten nowy podwyższył.

Elżbieta Maik (Orzysz): Kampanie jeszcze się nie zaczęły, więc nad tym nie myślałam, ale na pewno można by pójść w stronę rozwinięcia turystyki.


Damian Zych, Łukasz Wojsz, Leszek Chojnacki (Orzysz):
Niech ulice poprawią, zrobią oświetlenie, zajęli się uciążliwymi lokatorami. Do burmistrza wszyscy chodzą, a on ma to gdzieś. O pracy nie będziemy wspominać, bo jej i tak nie będzie.


Pani Janina (Orzysz):
Pracy oczekuję, żeby była. Młodzi są bez pracy, ale ci po pięćdziesiątce również. To jest podstawa. Mieszkania też są potrzebne, ale najpierw musi być ludzi na nie stać.


Daniel Reliszka i kolega Damian (Orzysz):
Większa wyrozumiałość dla ludzi, którzy do nich przychodzą ze swoimi sprawami, więcej imprez, skatepark dla dzieciaków, chociaż część, bo młodzież nie ma co robić. Przydałyby się też lampy na drodze na cmentarz, bo są tylko do połowy drogi i nieoświetlone działki stają się łatwym łupem dla złodziei.


Jacek Laskowski (Orzysz):
Nowy burmistrz powinien być dobrym gospodarzem dla Orzysza. Potrzebne są inwestycje i to nie krótkoterminowe, ale takie na stałe. Nowe budowy, polepszenie infrastruktury, oświetlenie Orzysza, a przede wszystkim powstanie jakiegoś zakładu pracy. W Orzyszu są tylko punkty usługowe, a nie ma zakładów, gdzie ludzie mogliby pracować. Pieniądze dostają od MOPS-u i zaraz wydają na alkohol. Trzeba ludziom dać przysłowiową wędkę, a nie rybę.


Elżbieta Lipowska (Orzysz):
Ja już straciłam wiarę we wszystko. Od kiedy tu mieszkam nie widzę żadnych zmian. Na wybory nie idę, bo sama sobie stworzyłam miejsce pracy, córka tak samo i syn też i myślę, że nawet jak burmistrz się zmieni, to Orzysz się nie zmieni. Ludzie nie mają zapału, wszyscy mają serdecznie dosyć. Nie widać żadnych zmian. Co mają robić młodzi ludzie? Siedzą w domach, albo wyjeżdżają za pieniądzem. Chciałabym, żeby zagospodarowano hotel, żeby pojawiła się tam sala weselna, albo mieszkania zrobić, bo jak na razie to budynek tylko straszy. Dużo rzeczy jest do zrobienia, ale nie widzę, żeby ktoś chciał się tym zająć. Ja bym chciała, żeby zatrzymać tu jakoś młodych.


Irena Adamska (Orzysz):
Niższych podatków, dbania o miasto i coś trzeba zrobić z hotelem — dom starców, hospicjum — bo inaczej się całkowicie zniszczy. Za poprzedniego burmistrza było estetyczniej, a teraz na wszystkim oszczędzają.


Adam Filipkowski (Orzysz):
Chcemy pracy! Jak jest praca i pieniądze, to więcej nic nie trzeba. Potrzeba nam dobrego gospodarza. Ja cały czas za pieniędzmi wyjeżdżam, ponieważ od kilku lat nie mam tu pracy, a jeżdżę aż na drugi koniec Polski lub za granicę.


Sławomir Januszewicz (Orzysz):
Ja nie wierzę w to, co mówią, więc chcę, żeby przestali kłamać.


Bądź na bieżąco! Dołącz do nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. orzyszanka #1319984 | 212.244.*.* 8 lut 2014 18:50

    Masz Andrzej zupełną rację co do polityków, ale jak ma wyglądać to " madre wybieranie"??? Czy naprawdę wierzysz, że następny poseł, czy burmistrz będzie zupełnie obiektywny? Wiem, że nie wszyscy są niewłaściwi i źle postępują, ale niestety często sprawdza się powiedzenie - " punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" / coś takiego/. Ostatnio niestety na własnej skórze przekonałam się, że w obecnych czasach można skrzywdzić człowieka w tzw. MAJESTACIE PRAWA. Dotychczas zawsze brałam udział w wyborach , ale teraz - chyba mam dosyć, krzywda za bardzo boli, nie uwierzę już chyba nikomu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kaczucha #1318150 | 178.36.*.* 6 lut 2014 20:24

    mnie tez to nie zachęca do chodzenia na wybory i chyba dlatego ludzie się coraz mniej interesują polityką bo się w niej nic nie zmienia od lat są ci sami kandydaci lub partyjni koledzy a tu potrzeba kogoś nowego

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Andrzej #1317899 | 83.25.*.* 6 lut 2014 15:30

    Przeraża mnie niechęć ludzi do polityków, to oni nami rządzą, czy tego chcemy czy nie. Przyczyna tego stanu rzeczy leży oczywiście po stronie złych polityków. Dlatego mądrze wybierajmy!!!!!!!!!!!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz